|
|
Aktualności |
|
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Obchody Jubileuszu 80-lecia Śląskiego Klubu Sportowego Niesłyszących Rybnik powiązane były z zawodami halowej piłki nożnej i w szachach w obsadzie międzynarodowej. A zaczęły się nietypowo od wycieczki do kopalni Soli w Wieliczce i zwiedzaniem centrum Krakowa. Wiązało się to z udziałem w imprezie zespołów z zagranicy, którym chcieliśmy udostępnić ciekawe miejsca w Polsce, licząc na podobny rewanż przy okazji pobytu u nich. W ostatniej chwili z turnieju halowej piłki nożnej wycofały się drużyny Oxfordu (Anglia) oraz KSG Warmig Olsztyn, co nieznacznie tylko, wpłynęło na mniejszą ilość uczestników niż planowaliśmy. Głównymi sponsorami Festynu byli: Fundusz Rozwoju KF, Urząd Miasta Rybnika i SKOK – Ziemi Rybnickiej z Czerwonki. Zawody Halowej piłki nożnej zgromadziły 8 drużyn w tym zespół Casal Barcelona, oraz czołówkę najlepszych drużyn w Polsce w tej dyscyplinie sportu: Rzeszów, Rybnik i Gdańsk. Niespodzianką turnieju było II miejsce drużyny z Radomia, dla której jest to osiągnięcie największe w ostatnich 5 latach. Turniej wygrała zdecydowanie drużyna „Res-Gest” Rzeszów nie pozostawiając żadnych złudzeń, kto jest aktualnie najlepszy w Polsce. III miejsce zajęła młoda drużyna z Barcelony, która w miarę trwania turnieju rozkręcała się coraz bardziej. W meczu o awans do finału zabrakło zawodnikom z Barcelony zimnej krwi, ale już w meczu o III miejsce pokazali; że stać ich na wiele więcej. Królem strzelców z 12 bramkami został wypożyczony z Poznania zawodnik Rzeszowa – Matuszewski Kamil, a najlepszym bramkarzem uznano – Sergio Ginem z Barcelony. Sędziowali panowie: Alfred Głąb i Zdzisław Barszcz. Atmosfera turnieju była świetna. Zawodnicy w trakcie zawodów dostali przekąskę (bułki, herbata), a po turnieju obiad. W turnieju szachowym rozegrano przed południem zawody drużynowe z udziałem drużyn: Hamburga, Rybnika, Radomia i Warszawy, w składzie 4 zawodników. Grano systemem „każdy z każdym” 2 x 15 minut na partię. Zawody zdecydowanie wygrali gospodarze – drużyna Rybnika w składzie: Ćwiek Mariusz, Łapaj Mateusz, Walczak Piotr, Miozga Tomasz. Rzutem na taśmę II miejsce zajęła drużyna z Wars Warszawa, co było pewną niespodzianką, a III miejsce GSV Hamburg. Drużyna z Radomia zdecydowanie odstawała poziomem od innych drużyn. Po przerwie obiadowej rozegrano turniej indywidualny P-15’ z udziałem 18 zawodników. Turniej wygrał zdecydowanie zawodnik mający aktualnie najwyższy ranking wśród startujących Smirnov Andrey (2176) z Moskwy przed Alojzym Kwaśnym (1940) GSV Hamburg i 11-letnim Łapajem Mateuszem (1757) Rybnik. Słabo jak na swoje możliwości wypadł nasz Ćwiek Mariusz (2144) mający drugi ranking wśród startujących, zajmując V miejsce. Jako ciekawostkę odnotować należy występ po długiej przerwie byłego czołowego zawodnika naszego klubu i reprezentacji Polski 66-letniego Jana Fydrych, dla którego nie był to udany występ, ale długoletnia przerwa w grze nie pozwoliła na uzyskanie lepszego wyniku. O godz. 20.00 w hotelu „Politański” zorganizowano uroczystą akademię Jubileuszową. Nagrody za wyniki w turniejach halowej piłki nożnej i szachach wręczono wcześniej na Sali gry, gdyż niektóre drużyny wracały zaraz bezpośrednio po turnieju do domu. Na Akademii, która rozpoczęła się krótkim referatem na temat historii klubu, wręczono nagrody dla długoletnich zasłużonych działaczy i zawodników: 83-letniego Ludwika Kamińskiego-honorowego członka klubu i nadal czynnego szachistę, Jana Fydrych i Aleksandra Kubina-aktualnego Prezesa klubu od 1979 roku. Wcześniej przyznano też tytuł Honorowego Członka Klubu dla Alojzego Krzysteczki, byłego długoletniego Prezesa klubu, w czasie jego pobytu w Polsce w styczniu Br. Po części oficjalnej rozpoczęły się pokazy Rybnickiego Klubu Taekwon-Do, który pokazał techniki samoobrony oraz zademonstrował techniki uderzeń. Po skończonych pokazach Prezes Klubu Taekown-Do – Rafał Poleszak przez ½ godziny odpowiadał na pytania padające z Sali na temat technik samoobrony, treningu, klas sportowych itp. Po akademii rozpoczęła się zabawa, która trwała do białego rana. Druga wycieczkę dla zawodników z zagranicy zorganizowaliśmy do Oświęcimia, Wadowic i Krakowa. Największe wrażenie zrobił na zawodnikach Obóz śmierci w Oświęcimiu, dla zawodników hiszpańskich to było duże przeżycie. Co innego słyszeć o obozie, a co innego widzieć to na własne oczy, szczególnie dotyczy to osób mających problemy ze słuchem. Wizyta w Wadowicach nie wypadła tak okazale, a to za sprawą tego, że w poniedziałki Dom Papieski jest nieczynny. W Krakowie w dzielnicy Kazimierz zwiedziliśmy odbudowującą się na nowo dzielnicę żydowską i Synagogę, w której mieści się Centrum Kultury Żydowskiej. Dla ludzi, którzy z kulturą żydowską z ich odmiennymi zwyczajami i wiarą nigdy się nie stykali taka wycieczka jest szalenie atrakcyjna i ciekawa. Na zwiedzenie Wawelu zwyczajnie już zabrakło nam czasu, bardzo późnym wieczorem udaliśmy się na nocleg do katowickiego hotelu „Etap” gdyż następnego dnia z rana zawodnicy z zagranicy mieli wykupione bilety powrotne na samolot. Powiązanie zawodów sportowych z wycieczkami do ciekawych miejsc na terenie gdzie odbywają się zawody ma kapitalne znaczenie w rehabilitacji osób z wada słuchu. Pozwala na poznanie historii danego kraju oraz jego kultury, zwyczajów, a więc wszystkich tych rzeczy, które są trudno przyswajalne dla osób niesłyszacych. Mamy nadzieję, że w rewanżu za wizytę w Polsce będziemy mogli skorzystać również z odpowiednio bogatego programu towarzyszącego przy okazji naszej wizyty w Barcelonie w roku 2009. Opracował Aleksander Kubin
|
|