|
Letni obóz sportowy młodzieży niesłyszącej w Kłodzku
zawodników Śląskiego KSN
Rybnik 21-31.07.2011
W letnim zgrupowaniu sportowym w Kłodzku wzięło udział 25 uczestników w tym
20 zawodników, 4 osoby kadry trenersko-wychowawczej oraz 1 wolontariusz.
Kierownikiem zgrupowania był mgr Stanisław Kornasiewicz, a wychowawcą
Ewelina Zientek. Instruktorami piłki nożnej Alfred Głąb, a szachów
Aleksander Kubin. W głównym holu budynku wywieszony był regulamin i program
zgrupowania oraz informacja, że zgrupowanie dofinansowano ze środków FRKF.
Zawodnicy zostali zakwaterowani w pokojach 2-4 osobowych z TV i łazienkami
oraz dostępem do Internetu, a wyżywienie mieliśmy w barze
"Kryształowa" oddalonym o 500 m od miejsca zakwaterowania.
Wyżywienie było smaczne z możliwością dokładek co wszyscy bardzo sobie
chwalili. Wielu wczasowiczów z pobliskich pensjonatów korzystało z naszej
jadłodajni, co najlepiej świadczy o jakości kuchni. Na miejscu była też sala
do prowadzenia zajęć szachowych z 4 stolikami oraz dodatkowo duża weranda,
gdzie można było trenować i grać, a przy okazji się poopalać. W budynku były
też pokoje kuchenne, gdzie można było sobie dodatkowo zrobić kawę, herbatę
lub coś podgrzać oraz 3 stanowiska komputerowe nieustannie oblegane w wolnym
od zajęć czasie. Piłkarze mieli do dyspozycji boisko z nawierzchnią
tartanową, a przy deszczowej pogodzie wynajmowaliśmy salę treningową (30,00
zł /godzina) w pobliskim Zespole Szkół Ponadpodstawowych. Zawodnicy mieli do
dyspozycji napoje chłodzące. Skorzystaliśmy też kilka razy z basenu w MOSiR,
zwłaszcza w dni, w których szwankowała pogoda.
Program zajęć przewidywał treningi po śniadaniu i wycieczki w teren po
obiedzie. Dodatkowo po kolacji szachiści mieli przeważnie turniej szachów
błyskawicznych, który często przeciągał się do późnych godzin wieczornych
tak, że wychowawcy musieli wyganiać, co bardziej zapalonych szachistów do
łóżek. Ale staraliśmy się uelastycznić program do aktualnej pogody.
Zawodnicy wzięli udział w kilku wycieczkach. W dniu 23.07 2011 r. udaliśmy
się na wycieczkę do
pobliskiej kopalni złota w Złotym Stoku. Pierwszą wzmianką o kopalni złota
odnotowano w roku 1273, był to przywilej dla Klasztoru Cystersów na wyłączne
wydobywanie przez nich złota od Księcia krakowskiego Henryka IV. Złoty Stok
rozwijał się dzięki tej kopalni i w roku 1491miasto otrzymało prawa
miejskie. W drugiej połowie XVI wieku wydobywano tu 8% całego złota w
Europie. Wydobywanie złota trwało do roku 1961, na przestrzeni 700 lat
wydobyto 16,5 tony złota. Znaczne większe znaczenie dla kopalni miało
wydobywanie cyjanku
potasu, bardzo silnej trucizny, bowiem dawka cyjanku wielkości główki
zapałki może zabić natychmiast 90-kilowego mężczyznę. Cyjanek potasu dodaje
się jako utrwalacze do coca-coli, do potraw, lekarstw itp. oczywiście w
niewielkiej ilości, produkowano też z niego gazy bojowe. Łącznie wydobyto
tam 125 tysięcy ton cyjanku. Od roku 1996 kopalnia jest udostępniona dla
turystów.
Jedną z atrakcji Kłodzka liczącego niespełna 30.000 mieszkańców jest
Twierdza Kłodzka. Początkowo był w tym miejscu drewniany gród, gdyż przez
Kłodzko prowadził "szlak bursztynowy", a obecny wygląd to pozostałość po
zamku z XVI wieku, który nadał mu Król Pruski Fryderyk II, gruntownie
przebudowując zamek na twierdzę w latach 1742-1770. Jedną z ciekawostek
Twierdzy jest prawie 40 km chodników minerskich wokół Twierdzy, obecnie
udostępnionych dla turystów. W roku 1807 Twierdza Kłodzka była oblegana
przez
brata Napoleona Bonapartego, Hieronima, ale przed kapitulacja uratował ją
podpisany wcześniej pokój w Tylży pomiędzy Francją a Prusami. W późniejszych
latach twierdza pełniła rolę ciężkiego więzienia. Byli tu więzieni
uczestnicy Powstania Wielkopolskiego (1848) i Styczniowego (1863). W latach
1940-1943 twierdza była fillą obozu koncentracyjnego Gross-Rosen, a od 1944
przeniesiono
tu zakłady produkujące osprzęt elektryczny dla U-Bootów i rakiet V-2, a
wynikło to z powodu intensywnych bombardowań zakładów produkcyjnych przez
lotnictwo alianckie. W roku 1960 twierdza została uznana za zabytek i
udostępniona turystom.
Miasto Kłodzko, które otrzymało prawa miejskie w roku 1223 może pochwalić
się też innymi zabytkami jak Barokowy Kościół Matki Boskiej (1628-1631) na
wyspie Piaski z przylegającym doń klasztorem Franciszkanów, który
trzykrotnie był zalewany przez powodzie z czego najgorsza była powódź z roku
1997. W centrum jest też najstarszy miejscowy kościół Św. Wojciecha i Św.
Jerzego. Pierwsza wzmianka o nim pochodzi z roku 1275. A propo Św. Wojciecha
to był on synem
pierwszego założyciela i właściciela Kłodzka imieniem Sławik, a pierwszą
wzmiankę o grodzie Sławika mieszczącym się na trasie "bursztynowego szlaku"
opisał kronikarz czeski w roku 981. W centrum nad miastem góruje Ratusz z
końca XIX wieku z rezonansową wieżą, a do niego prowadzi piękny most, Św.
Jana z lat 1280-1390, który wielu porównuje, ze względu na podobieństwo do
słynnego mostu Karola w Pradze, ale to raczej architekt mostu praskiego
wzorował się na moście z Kłodzka, bowiem most w Pradze jest o blisko 100 lat
młodszy.
Przy okazji meczu sparingowego piłki nożnej z drużyną "B" klasy z
Karłowa zahaczyliśmy o Góry Stołowe, gdzie wybraliśmy się na Strzelin Wielki
(993 m n.p.m.) i Bazylikę w Wambierzycach, nazwaną też "Śląską Jerozolimą"
ze względu na kalwarię z ponad 100 kapliczkami i 12 bramami męki pańskiej,
co było dodatkową atrakcją dla naszych podopiecznych. Ciekawostką Wambierzyc
jest też ruchoma szopka, skansen starych narzędzi rolniczych i mini ZOO.
Organizatorem wycieczek był wolontariusz mgr Zembal Łukasz, który ma w
okolicy Kłodzka bliską rodzinę i bardzo nam pomógł w organizacji wycieczek.
Szczęśliwie w całym zgrupowaniu nie odnotowano, żadnych kontuzji, chorób lub
innych zdarzeń losowych. Kilka siniaków po treningach sekcji piłkarskiej to
rzecz normalna w tej dyscyplinie sportu.
Opracował
Aleksander Kubin.
FOTO>>
|